Za dzieciątko mające się narodzić
O Boże mój! Któryś niewiastę przeznaczył na dawanie życia istotom
mającym się stać dziećmi Twojemi i Twego Kościoła, braćmi Jezusa
Chrystusa, dziedzicami nieba, składam Ci dzięki pokorne, żeś mi dał
udział w dobrodziejstwie tak wielkim, w chwale tak pięknej, i błagam
Cię byś mnie uczynił godną tego wielkiego szczęścia, do jakiegoś mnie
powołał. Ofiaruję Ci już od tej chwili, o Panie, tę dziecinę, jaką mi
dać raczyłeś. Chciej mnie zachować od wszelkiego przypadku, który by mi
mógł zaszkodzić i pozwól mi je zdrowo do serca mego przytulić.
Przyjmuję wszystkie cierpienia mające poprzedzić radość moją, jakim
podobało ci się poddać niewiastę wskutek grzechu pierwszych rodziców
naszych: przyjmuję je w połączeniu z temi, jakie Zbawiciel mój
przeniósł, by nam dać życie duchowe na krzyżu. Weź, o mój Boże, i mnie
i dziecię moje pod opiekę Twojej Ojcowskiej dobroci. Niechaj Jezus,
który na ziemi tak kochał dziatki małe, już odtąd błogosławi moje i
naznaczy je piętnem swoich wybranych. Niech święty Anioł Stróż,
przeznaczony do czuwania nad niem, doprowadzi je żywem do chrztu
świętego, weźmie je za rękę od chwili urodzenia i prowadzi je aż do
śmierci, nie dopuszczając skazy na białej szacie niewinności jego.
Niech Maryja, Matka niepokalana Jezusa i ucieczka wszystkich biednych
matek, raczy mi przyjść na pomoc. O mój Boże! niechaj dziecko moje,
wyszedłszy z mych objęć, służy Ci wiernie i po skończonym życiu pójdzie
prosto do Ciebie w niebieskie chóry Aniołów, lub w poczet świętych
Twoich.
{Tekst wyjęty z: Bądź wola Twoja:
Modlitwy i rozmyślania [...] z różnych źródeł
zebrała i własnymi uzupełniła Józefa Kamocka, Warszawa: Gebethner i
Wolff 1895.}